Przeprowadziłam się do Norwegii w styczniu 2021 roku „na chwilę”.
Chciałam zobaczyć, jak wygląda życie na południu kraju, pomieszkać w innym miejscu, poznać nową kulturę, zdobyć doświadczenie i oczywiście coś zarobić.
Nie planowałam wtedy, że Norwegia stanie się czymś więcej.
Ten kraj wciągnął mnie jednak swoją naturą, spokojem i przestrzenią. Z czasem zaczęłam odkrywać miejsca, których nie znajdziesz w typowych przewodnikach, uczyć się lokalnych realiów i sprawdzać na własnej skórze, co naprawdę ma sens logistycznie, a co tylko dobrze wygląda na zdjęciach.



